niedziela, 7 października 2012

Łyżki drewnianej być może

W świecie łyżek drewnianych jest zupełnie inaczej, niż w każdym innym świecie. Wszystkie łyżki są identyczne, dlatego ich żywot przedstawia się raczej przygnębiająco. 

Mimo tego, że wszystkie są takie same, nikogo nie interesuje bogate wnętrze łyżki drewnianej, a jedynie jej wygląd zewnętrzny i zastosowanie praktyczne. Z tegoż względu mówienie o szczęściu, w owym drewnianym świecie jest absolutnym nieporozumieniem.  Każda łyżka jest tylko łyżką, niezależnie od swych starań. Choćby nie wiem jak bardzo starała się wykonywać dobrze swoją pracę, albo sprawić komuś przyjemność, cały jej wysiłek zawsze pozostanie niezauważony. A ona sama będzie uchodziła za wiecznie niezadowoloną, która tylko bez przerwy czegoś wymaga. Jedynym marzeniem łyżki drewnianej jest to, by nie być traktowaną przedmiotowo. Jednakże każda łyżka pełni funkcję czysto instrumentalną, od której nie jest w stanie się uwolnić, bowiem została ona zapisana w jej naturze. 

W tym świecie, jak w każdym innym, mogą się obudzić pewne wynaturzenia. I tak też się stało, jedna z łyżek drewnianych postanowiła uwolnić się od schematu, co miało zaowocować czymś zupełnie nowym, czego skutków nie mogła przewidzieć, ale obudziło to w niej nową ekscytację, tak odległą od planowania i oczekiwań, a skierowaną na to co być może.