poniedziałek, 23 czerwca 2014

Kremówki

Wyjrzałam przez okno. Zobaczyłam tego samego mężczyznę, który zwrócił moją uwagę przed paroma dniami. Wyglądał bardzo sympatycznie i przyjaźniej, nie przerażał mnie fakt, że ów mężczyzna notorycznie grzebał w śmietnikach.
Postanowiłam wyjść z domu i wyrzucić śmieci.  
-Przepraszam, może potrzebna panu pomoc? - zapytałam.
-Prawdę mówiąc, mam ochotę na kremówki. - odpowiedział mężczyzna i poszliśmy do cukierni.