niedziela, 18 października 2015

Komunikat Prasowy z Gór Kahlighari: Dziedzic Paschilke uwolniony!

Nasz korespondent donosi, że Dziedzic Paschilke został uwolniony i jest już w drodze powrotnej do domu. Pani Makowego Grodu, Kąkolina Ivanesca postanowiła uwolnić Dziedzica. O powodach tej decyzji opowiedziała naszemu korespondentowi:
"Cóż, na początku nie chciałam rozmawiać z mediami, ale teraz, kiedy sprawy przybrały tak nieprzyjemny obrót, wydaje mi się to nieuniknione... Przyznaję, porwałam Dziedzica Paschilke, zrobiłam to z premedytacją i nie odczuwam skruchy. Ten człowiek winien był mi przysługę, odmówił jej spełnienia, więc postanowiłam go porwać, a następnie wymusić na nim spełnienie danego mi wcześniej słowa. Jakieś dwa lata temu, posłałam Dziedzicowi Pashilke zgrzewkę soku z pigwy, w zamian za to, obiecał przyjechać i rozprawić się z kretami w Makowym Grodzie. Czas mijał, a Paschilke siedział w tych swoich Górach Kahlighari i wcale nie wybierał się do mnie z wizytą. Kiedy zapytałam listownie: Co z tymi kretami?, odpisał, że jest to zajęcie niegodne Dziedzica. Byłam wściekła, więc przyjechałam i porwałam go. Postanowiłam przetrzymywać Dziedzica w Makowym Grodzie tak długo, aż przepędzi wszystkie krety. Tak też zrobiłam. Wczoraj Dziedzic Paschilke przepędził ostatniego kreta, więc pozwoliłam mu wrócić do domu. Człowiek z tak ogromną wiedzą i tak miłą aparycją nie powinien był odmawiać pomocy, równie miłej damie."
Czy Dziedzic Paschilke wniesie skargę na Panią Makowego Grodu, czy będzie się starał o jej ukaranie?